piątek, 29 marca 2013

1 Rozdział

Wiem, że trochę błędów popełniam ale kiedyś to pisałam i teraz zamierzałam opublikować :3 
                        1 ROZDZIAŁ

Monika wreszcie wyszła z szpitala. Chyba wolała tam zostać niż iść do nowej szkoły. Gdy szła korytarzem do klasy, która była na końcu , wszystkie oczy skierowały się ku niej. Weszła do sali. Tam zaczęli bić jej brawa i słyszała fragmenty ich słów :
- Hej nowa, jak tam w szpitalu ? Twoi przyjaciele-lekarze za tobą nie tęsknią ? Haha
- Tylko nie siadaj koło mnie ! Bo ja będę mieć szok i wyląduje w szpitalu !
To było dla niej wielkie rozczarowania, nie miała…
- Siadaj obok mnie. Zająłem Ci od razu miejsce. - Powiedział chłopak, który nie był przystojny .. Wyglądał jak kujon.
- Dzięki. - Paulina zasiadła obok miłego chłopaka.
-Jak masz na imię ?
- Monika. A ty ?
-Patryk. Przepraszam Cię za nich. Oni też mnie nie akceptują, ignorują. Mają nawet swój klub ''Ignorujemy Kujonów''
Monika zasłoniła usta swoimi rękami i zachichotała. Zaczęła się lekcja . Pan Graf okazał się bardzo miły. Ale miał pewne wady. Nic nie umiał… Dlatego wszystkim stawia piątki a na lekcji SMS-uje a my możemy robić Co chcemy.
-Patryk mam do Ciebie pytanie.
-Tak ?
-Będziesz moim przyjacielem ? – Zapytała Monika z wątpieniem.
-A mam wybór ? Czekałem aż znajdę kogoś, kto mnie naprawdę lubi .
Monika się szczerze uśmiechnęła a klasa się na nich wciąż patrzyła.
- Zakochana para Monika i Patryk !
Monika wstała , nie bała się bo nawet Pan Graf nie zwracał na nich uwagi. Chciała wszystkim udowodnić że nie jest nikim
- No i Co z tego że się lubimy ? Co z tego że byłam w szpitalu, że nie mam rodziców ? Co z tego że Patryk dużo umie ? To wy powinniście się wstydzić, nie my! Jesteście tylko uczniami , którzy tylko umieją wyśmiewać innych. Dziwię się , że w tej klasie jest 26 osób a tylko jeden jest normalny.
‘’O nie !’’ Pomyślała i usiadła. A czemu ? Zauważyła Pana Grafa jak się na nią patrzy i jego Milutki uśmiech się zmienił w kogoś takiego, jakby jemu zabili rodziców.
- Panno Moniko.
-Tak ?
-Proszę do dyrektora. Już !
Jeśli pierwszy dzień tak wypadł to ciekawe co będzie na drugi dzień.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz