poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Wesołej Wielkanocy + 2 Rozdział

Hej ! Życzę wesołej Wielkanocy ! Oczywiście 2 rozdział jest już gotowy do wpisania :

Monika się zbuntowała. Nie poszła, więc Pan Graf musiał ją ciągnąć. Doszli do Pokoju Nauczycielskiego.
- O ! Kogo my tu mamy ? Dzień Dobry. Jak się powodzi pierwszy dzień w szkole ?
- Do Widzenia ! – Odparła Monika pobiegła szybko  do wyjścia. Ale niestety kręciło jej się w głowie i zemdlała.
              ***
-Halo ? – Wołała z naciskiem Pani Higienistka
Dziewczyna otworzyła oczy .. Widziała Kobietę z czarnymi krótkimi włosami i okularami
-Mhm … Co .. Co się  stało ?
- Zemdlałaś przy dyrektorze. – Podała rękę Monice rękę aby pomóc jej wstać
- A myślałam że nie jestem najgłupsza w szkole … - Uśmiechnęła się z pewnością że higienistka Coś odpowie, doda otuchy …
- Najwyraźniej nie. Postawiłaś się i to jest najlepsze.
- A skąd pani to kurde wie ?!
- Pan Graf wszystko mówił.
- Zamiast ja pójdę do dyrektora to on pójdzie !- Wyszła z hukiem tuptając obcasami wysokich nowych butów z CCC. Najpierw z higienistki , potem ze szkoły. Postanowiła poskarżyć się dyrektorowi jutro. Gdy szła do swojego domu, prawie by weszła w kałuże .. Popatrzyła się w swoje odbicie. Ujrzała dziewczynę z czekoladowymi włosami do łokcia i oczy koloru błękitnego . Miała na sobie kurtkę z HiM’u. Usta miała czerwone , oblizywała sobie wargi, nie miała przy sobie pomatki. Wyciągnęła portfel. Widziała zdjęcie swojej matki, nauczyciele mówili że jest do niej taka podobna … Monika miała inne zdanie.


piątek, 29 marca 2013

1 Rozdział

Wiem, że trochę błędów popełniam ale kiedyś to pisałam i teraz zamierzałam opublikować :3 
                        1 ROZDZIAŁ

Monika wreszcie wyszła z szpitala. Chyba wolała tam zostać niż iść do nowej szkoły. Gdy szła korytarzem do klasy, która była na końcu , wszystkie oczy skierowały się ku niej. Weszła do sali. Tam zaczęli bić jej brawa i słyszała fragmenty ich słów :
- Hej nowa, jak tam w szpitalu ? Twoi przyjaciele-lekarze za tobą nie tęsknią ? Haha
- Tylko nie siadaj koło mnie ! Bo ja będę mieć szok i wyląduje w szpitalu !
To było dla niej wielkie rozczarowania, nie miała…
- Siadaj obok mnie. Zająłem Ci od razu miejsce. - Powiedział chłopak, który nie był przystojny .. Wyglądał jak kujon.
- Dzięki. - Paulina zasiadła obok miłego chłopaka.
-Jak masz na imię ?
- Monika. A ty ?
-Patryk. Przepraszam Cię za nich. Oni też mnie nie akceptują, ignorują. Mają nawet swój klub ''Ignorujemy Kujonów''
Monika zasłoniła usta swoimi rękami i zachichotała. Zaczęła się lekcja . Pan Graf okazał się bardzo miły. Ale miał pewne wady. Nic nie umiał… Dlatego wszystkim stawia piątki a na lekcji SMS-uje a my możemy robić Co chcemy.
-Patryk mam do Ciebie pytanie.
-Tak ?
-Będziesz moim przyjacielem ? – Zapytała Monika z wątpieniem.
-A mam wybór ? Czekałem aż znajdę kogoś, kto mnie naprawdę lubi .
Monika się szczerze uśmiechnęła a klasa się na nich wciąż patrzyła.
- Zakochana para Monika i Patryk !
Monika wstała , nie bała się bo nawet Pan Graf nie zwracał na nich uwagi. Chciała wszystkim udowodnić że nie jest nikim
- No i Co z tego że się lubimy ? Co z tego że byłam w szpitalu, że nie mam rodziców ? Co z tego że Patryk dużo umie ? To wy powinniście się wstydzić, nie my! Jesteście tylko uczniami , którzy tylko umieją wyśmiewać innych. Dziwię się , że w tej klasie jest 26 osób a tylko jeden jest normalny.
‘’O nie !’’ Pomyślała i usiadła. A czemu ? Zauważyła Pana Grafa jak się na nią patrzy i jego Milutki uśmiech się zmienił w kogoś takiego, jakby jemu zabili rodziców.
- Panno Moniko.
-Tak ?
-Proszę do dyrektora. Już !
Jeśli pierwszy dzień tak wypadł to ciekawe co będzie na drugi dzień.

czwartek, 28 marca 2013

Powitanie + Prolog

Cześć. Mam na imię Kinga, mam 11 lat i prowadzę bloga o Monster high : gwiazdymh.blogspot.com Mam nadzieję, że wpadniecie ;> Nie przedłużając prolog :

                                     Prolog
Po tym jak wreszcie bez problemu oddychała otwierały się przed nią nowe drzwi. Drzwi pełne marzeń. Nie mogła wytrzymać w szpitalu ani minuty dłużej. Jej rodzice zginęli, była jedynaczką. Przyjaciół nigdy nie miała, bo i tak według niej by jej nie polubili. Przeżyła szok po tym jak jej rodzice zginęli, ledwo oddychała. To były jej ostatnie osoby, które ją kochały ... Teraz nie miała nikogo. Oprócz kroplówki i łóżka szpitalnego. Do szpitala przyjechała jej nowa klasa. Chciała się dowiedzieć, do jakiej klasy trafiła, czy ją polubią i najważniejsze ..Czy znajdzie tam kogoś kto zastąpi jej rodziców ? Twarze były bardzo ładne a charakter .. To była katastrofa. Zastanawiała się ''Czemu właśnie tutaj trafiłam ?!'' Gdy już wyszli i ją wyśmiali popłakała się w swoją poduszkę.

Dzięki i pa ♥